Lubicie świąteczne potrawy? My lubimy, ale jak się od tylu lat je tego samego karpia zrobionego przez dziadka i ten sam maminy barszcz, którym nieuchronnie wszyscy są upaprani od góry do dołu, to poziom ekscytacji przed wigilijną kolacją nie jest już tak wielki. Dlatego kiedy studio kulinarne The Plate zapytało czy chcemy się nauczyć przygotowywać świąteczną wyżerkę w zupełnie nowym wydaniu, aż podskoczyliśmy z radości!
Nastał grudzień, światełka na mieście i w galeriach handlowych towarzyszą nam już od co najmniej miesiąca, coraz częściej z głośników dobiega nas też Mariah Carey, przypominając, że chce nas dostać w prezencie świątecznym (jej motywacja od lat pozostaje niejasna). Nie ma wyboru, prędzej czy później trzeba się poddać świątecznemu szałowi. A skoro już świętować, to czemu by nie zrobić tego w iście mistrzowskim stylu?
Gotuj z nami, blogerami!
Na warsztacie kulinarnym w The Plate, zlokalizowanym na warszawskim Muranowie już kiedyś byliśmy. A właściwie Mięta był. Wtedy nasłuchałam się jak było fajnie, jak dużo zacnych ludzi i ogólnie „ah!”. Tym razem postanowiłam też się wprosić 😉 No i nie kłamał chłopaczyna. Miejsce jest bardzo fajne, dobrze zorganizowane. W strefie gotowania jest sporo miejsca, tak że dla każdego znajdzie się miejsce i jakaś misja do wykonania. Oprócz tego duży stół do wspólnej konsumpcji i komentowania z pełną japą „łooo boooż, jaaagie to dooobłe!” i kącik fotograficzny z mocnym oświetleniem, gdzie przygotowane smakołyki składamy w atrakcyjną wizualnie, godną instagrama, całość.
Podobnie jak podczas poprzedniej wizyty Mięty, było to spotkanie dla blogerów, co daje niesamowitą możliwość poznania ludzi, którzy jedzeniem naprawdę się jarają. I to na tyle, że nie tylko je zjedzą i obfotografują, ale jeszcze im się zechce o tym mówić i pisać. To najczęściej ludzie, którzy naprawdę łakną kulinarnych nowości. No bo ile można pisać o tym samym?! Szef Sławek Wojtysiak miał więc nie lada zadanie – jak przerobić wigilijne potrawy, które wszyscy znamy w totalny odpał, zaskakujący nawet dla blogerów.
Buraki na wagę złota
Muszę przyznać, że inwencja twórcza szefa Sławka powala. Menu, które dla nas obmyślił było strzałem w dziesiątkę. Znajome potrawy i typowe świąteczne składniki połączone zostały z nietypowymi dodatkami, zastąpione ciekawszymi zamiennikami, wzbogacone tym, co najlepsze w kuchniach azjatyckich. A wpływów azjatyckich było tu od groma! Bao, kimchi, mango, trawa cytrynowa. Wszystko co najlepsze. I tak stworzyliśmy słodki barszcz ze złotych buraków podany z drożdżowymi pierożkami bao, nadziewanymi kozim serem i portobello, strudel z mango i bazylią z sosem angles o lekko imbirowo-cytrynowym posmaku oraz absolutny hit sezonu – czarne pierogi z karpiem, kimchi, szyjkami rakowymi z dodatkiem szczypiorkowej oliwy. Co?! Pierogi? Spoko. Karp? Spoko. Ale z tymi wszystkimi dodatkami efekt był piorunujący. Jest spora szansa, że gdyby ktoś mnie teraz zamknął w kiciu, skazał na śmierć i zapytał jaki chcę ostatni posiłek, to wybrałabym właśnie te pierogi.
Zaskocz rodzinę!
I co, zachęciliśmy was do kulinarnych eksperymentów na stole wigilijnym? Moim zdaniem warto trochę odejść od rutyny. Idźcie do The Plate się podszkolić, a później zaskoczcie wszystkich ciotków, wujków i dziadków!
The Plate podzieliło się z nami przepisem na szatańskie pierogi, więc zostawiamy was z nim i rzucamy wyzwanie: kto się podejmie, niech koniecznie wyśle nam foteczki gotowego dzieła!
CZARNE PIEROGI Z KIMCHI, KARPIEM I SOSEM RAKOWYMSkładniki na ciasto:Mąka:500 gMasło:50 gSól:łyżeczkaAtrament z mątwy:łyżeczkaWoda:300 mlSposób przygotowania:Mąkę przesiać do miski. Wrzącą wodą zalać mąkę. Dodać sól, atrament z mątwy oraz rozpuszczone masło. Poczekać aż ciasto ostygnie i wyrobić na jednolitą masę.Składniki na farsz:Kimchi:200 gKarp filet:300 gŚwieża kolendra: pęczekSos sojowy jasny:3 łyżkiYuzu ponzu:3 łyżkiTajskie chili:1 sztOtarta skórka z limonkiKimchi drobno posiekać i odcisnąć na sicie soki. Z karpia zdjąć skórę. Mięso karpia zemleć na maszynce o grubym oczku. Kolendrę posiekać. Całość wymieszać w misce, doprawiając sosem sojowym, chili, Yuzu, kolendrą i skórką z limonki.Składniki na sos:Szalotka:3 sztCzosnek:4 ząbkiZiele angielskie: 5 ziarenekLiść laurowy:3 sztKurkuma:1/3 łyżeczkiWino białe wytrawne:200 mlŚmietana kremówka 30%:100 mlMasło:100 gSzyjki rakowe:150 gSok z cytryny:½ cytrynySól, pieprz do smakuSposób przygotowania:Do rondelka wlewamy wino. Dodajemy czosnek, szalotkę, liść i ziele, gotujemy na średnim ogniu do odparowania 1/2 płynu. Do przecedzonego wina, dodajemy śmietanę, kurkumę oraz sok z cytryny i oczyszczone szyjki rakowe. Doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy ok 10 minut. Ściągamy z ognia i zagęszczamy zimnym masłem. Z przygotowanego ciasta i farszu lepimy pierogi.
Więcej zdjęć z warsztatu znajdziecie na naszym profilu na Facebooku.
[Gdzie] The Plate studio kulinarne, ul. Nowolipki 15, Warszawa
[Kiedy] Sprawdzajcie na stronie The Plate. Regularnie dopisują nowe warsztaty, na pewno znajdziecie temat, który was zainteresuje.
[Za ile] Ceny są różne w zależności od warsztatu. Zdarzają się też różne promocje (np.na black friday), więc sprawdzajcie na bieżąco co się u nich dzieje.
Balmas
Freelancerka, ewentualnie bezrobotna. Trochę etnograf, trochę fotograf. Wolny czas najczęściej spędza w Photoshopie lub Lightroomie. Celem jej życia jest zjechanie świata, ze szczególnym uwzględnieniem krajów gdzie karmią tacosami. Szanuje szyderę i minigolfa. Jak dorośnie założy hostel i knajpę. Prowadzi bloga, żeby dostać do testów elektryczną deskorolkę.
Podobne posty
15 września 2017
The Plate Warszawa – warsztaty kulinarne na wysokim poziomie
24 marca 2017